Przekażcie komu tylko możecie
KLIKNIJ NA FOTKE ŻEBY DOWIEDZIEĆ SIĘ WIĘCEJ 
Nazywam się Sławomir Białk, mam 27 lat i z rodziną mieszkam w Strzelnie. W marcu 2011 roku podczas prac budowlanych na lotnisku w Rębiechowie uległem bardzo poważnemu wypadkowi. Koparka gąsienicowa najechała mi na nogę i niestety musiano mi ją amputować. Od tamtej chwili moje życie zostało „wywrócone do góry nogami”.
Począwszy od pierwszych dni, w których otarłem się o śmierć, gdyż w moje rany wdarła się gangrena, później przechodziłem kolejne operacje skracania nogi oraz przeszczepów skóry aż do dnia dzisiejszego.
Udało mi się pogodzić z faktem, że już nigdy nie będę w pełni sprawny, jednak zrozumiałem też, że jestem człowiekiem młodym i nie mogę rezygnować ze swoich planów i marzeń. Po wielu konsultacjach z lekarzami uwierzyłem w to, że mogę chodzić o własnych siłach i pracować zapewniając utrzymanie mojej rodzinie.
Jednak, aby spełnić moje marzenie potrzebuje dobrej protezy nogi, na której refundacje niestety nie mogę liczyć z NFZ.
Korzystając z możliwości przekazania Państwa 1% podatku chciałbym zwrócić się do Wszystkich życzliwych osób o wpisanie w deklaracji podatkowej mojego konta.
Począwszy od pierwszych dni, w których otarłem się o śmierć, gdyż w moje rany wdarła się gangrena, później przechodziłem kolejne operacje skracania nogi oraz przeszczepów skóry aż do dnia dzisiejszego.
Udało mi się pogodzić z faktem, że już nigdy nie będę w pełni sprawny, jednak zrozumiałem też, że jestem człowiekiem młodym i nie mogę rezygnować ze swoich planów i marzeń. Po wielu konsultacjach z lekarzami uwierzyłem w to, że mogę chodzić o własnych siłach i pracować zapewniając utrzymanie mojej rodzinie.
Jednak, aby spełnić moje marzenie potrzebuje dobrej protezy nogi, na której refundacje niestety nie mogę liczyć z NFZ.
Korzystając z możliwości przekazania Państwa 1% podatku chciałbym zwrócić się do Wszystkich życzliwych osób o wpisanie w deklaracji podatkowej mojego konta.
